O nas.
Marka z korzeniami w IT od 2004 roku — i konkretny inżynier za sterami, który osobiście buduje i utrzymuje Twoją infrastrukturę.
W IT od 2004
Wszystko zaczęło się nie od głośnego startu, lecz od cichej, codziennej pracy. Od 2004 roku pod marką A&E prowadzona była stała obsługa IT dla biznesu — nie doraźne wezwania „coś się zepsuło”, ale odpowiedzialność za to, żeby systemy po prostu działały. To ten sam kierunek, który dziś żyje dalej pod nazwą Sysadmin.Express. Dla biznesu sprawa jest prosta: infrastruktura pracuje cicho, bez przestojów, które kosztują pieniądze i nerwy.
Korzenie sięgają jeszcze głębiej — końca lat 90.: praca nad infrastrukturą w sektorze bankowym (krajowy system kartowy), później farmacja, gdzie sieci, serwery i integracja ERP musiały działać bez prawa do przestoju. Stąd główne przekonanie: infrastruktura to fundament, a nie drobiazg, o którym przypomina się dopiero wtedy, gdy padnie.
Sysadmin.Express jako osobna struktura powstała później, w 2020 roku, kontynuując ten kierunek i doświadczenie. Niezmienny pozostał jeden kolor — czerwony: towarzyszy znakowi już od 2004 roku. To nie kaprys rebrandingu, lecz stała, rozpoznawana od ponad dwóch dekad.
Znak przez lata
Logo również ma uczciwą biografię — i wolimy ją pokazać, niż wymyślać legendę. Od 2004 do 2021 roku markę trzymał monogram A&E: przetrwał kilka wizualnych pokoleń, ale jego serce pozostawało to samo — niezmiennie czerwona połowa. To nie rekonstrukcja po latach: archiwalne kadry z tamtych czasów zachowały się i dziś można je znaleźć w Wayback Machine.
Nazwa Sysadmin.Express pojawiła się w 2020 roku, a rok później — nowy znak, „haker w kapturze”. Z czasem poszliśmy dalej, ku spokojniejszemu wizerunkowi, który utrzymujemy teraz: czerwone koło, ciemna sylwetka strażnika, chłodny turkusowy wizjer. Sens jest prosty — czerwień oznacza ochronę, a nie alarm. Spokojny strażnik trzymający perymetr, podczas gdy Ty zajmujesz się swoim biznesem.
Nasz znak przez lata




Archiwalne znaki A&E przytaczamy wyłącznie jako własną historię marki; źródłem archiwalnych obrazów jest Wayback Machine (archive.org). Jeśli masz pytania lub prośby dotyczące tych materiałów — napisz na service@sysadmin.express.
Kto jest za sterami
Za marką stoi konkretny człowiek, a nie bezosobowe call center. Nazywam się Oleksii Rovnianskyi, jestem Senior System Architect i właścicielem Sysadmin.Express. Buduję i utrzymuję infrastrukturę IT dla biznesu — od niewielkich biur po systemy rozproszone, które muszą działać całą dobę. Pracuję z Gdańska, z biznesem w Polsce i w Ukrainie.
Doświadczenie opiera się na dwóch warstwach. Pierwsza to fundament: infrastruktura fizyczna, wirtualna i hybrydowa, sieci oraz integracja ERP w wymagających branżach, gdzie błąd kosztuje drogo. Druga to współczesny świat cloud-native: DevOps i SecOps, automatyzacja, monitoring, bezpieczeństwo z założenia. To jedna nieprzerwana linia — od serwerowni po chmurę.
Osobista odpowiedzialność nie oznacza kruchości: systemy trzymają monitoring i automatyzacja, które działają także bez ręcznej interwencji, a każdy klient ma udokumentowany paszport techniczny — żeby wiedza nie zamykała się na jednej osobie.
Strona techniczna, dla tych, dla których to ważne
Chcesz spokojnie spojrzeć na stan swojej infrastruktury? Zacznij od bezpłatnego audytu — poniżej.
Dowody, nie obietnice
Zaufanie buduje się nie przymiotnikami, lecz czynem. Nasze zasady to nie hasła, ale to, co widać w pracy.
- Proaktywność. Gasimy ryzyka, zanim staną się awarią, a nie przyjeżdżamy na zgliszcza.
- Przejrzystość. Masz paszport techniczny infrastruktury i zrozumiałe raporty, bez mgły.
- Uczciwość. Kopie zapasowe nie są „obiecane”, lecz sprawdzone pod kątem odtworzenia.
- Ludzki język. Normalna rozmowa zamiast potoku skrótów.
Najważniejsze, co zobaczysz osobiście, to Twój paszport techniczny i panel roboczy: żywy, aktualny obraz tego, jak zbudowany jest i jak się ma Twój system IT. Bądźmy szczerzy: głośnych case studies, cudzych logotypów i opinii na razie nie pokazujemy, bo nie wymyślamy tego, czego nie ma. Prawdziwe historie z liczbami pojawią się z czasem — tu będzie tylko prawda.
Zacznij od bezpłatnego audytu
Około 30 minut rozmowy i ekspresowy przegląd. Do niczego nie zobowiązuje. Napisz — i za sterami odpowie Ci inżynier.