Analityka jako usługa

Widzimy wszystko o Twojej stronie. Nie śledząc nikogo

Prywatna analityka na własnym serwerze w UE — bez banera cookie, bez stron trzecich, bez sprzedawania Twoich danych reklamodawcom. Trzy żywe warstwy, które możesz zobaczyć już teraz — na tej właśnie stronie.

na żywo — wszystko można sprawdzić
01 — Ludzie

Kto odwiedził — bez żadnego banera cookie

Widzimy wszystko, czego potrzebuje firma: ile osób przychodzi, z jakich kanałów, które strony czytają, w które wezwania do działania klikają i gdzie porzucają formularz. Rejestrujemy to jako zanonimizowane zdarzenia — nie zapisując konkretnej osoby — a z nich układa się mapa tego, gdzie ludzie klikają i gdzie odpadają. Dlatego nie ma tu żadnego banera cookie: to statystyka zdarzeń, a nie śledzenie osoby. Pełne mapy ciepła i nagrywanie sesji wdrażamy klientom na ich własnym serwerze — tam, gdzie to ma sens, z odpowiednią obsługą zgód.

To nie magia ani obejście — tak działa prywatna analityka Umami: liczy wizyty oknem sesji, a nie śledzeniem osoby między witrynami. Dane nigdzie nie wędrują: własny serwer w UE, zero stron trzecich.

Nie ma tu banera cookie — i jest to zgodne z prawem. Porównaj to z banerem na dowolnej innej stronie, którą dziś otworzyłeś.

Nasz publiczny dashboard na żywo
02 — Boty AI

Wiemy, które AI czytają Twoją stronę

Coraz częściej na pytanie o Twoją firmę odpowiada nie wyszukiwarka, lecz asystent AI. A żeby wspomnieć o Tobie w odpowiedzi, musi najpierw przeczytać Twoją stronę. Tych czytelników znamy z imienia — w logach serwera widzimy, kto wszedł, kiedy i które strony pobrał (ClaudeBot, GPTBot, PerplexityBot i inne).

Dla Twojej firmy to nowa widoczność — to, co nazywa się GEO (widoczność w odpowiedziach AI) obok znanego SEO. Wiedzieć, co dokładnie „przeczytały” o Tobie ChatGPT czy Claude, to już przewaga, a nie abstrakcja.

Zobacz boty AI na żywo

Więcej o tych czytelnikach, GEO i po co jest llms.txt — w artykule „Kto czyta Twoją stronę, gdy nie patrzysz”.

03 — Skanery

Szum tła, który wyciszamy

Internet to gwarne miejsce. Codziennie automatyczne boty pod fałszywymi nazwami po omacku sprawdzają każdą stronę: czy gdzieś nie leży otwarty plik z hasłami, czy nie zapomniano zamknąć katalogu służbowego. To nie jest ukierunkowany atak na Ciebie — to szum tła sieci, który leci na wszystkich jednakowo.

Łapiemy go i po cichu wyciszamy: każda taka próba trafia na głuchą ścianę i zostaje odnotowana. Niczego poufnego przy tym nie ujawniamy — pokazujemy tylko sam fakt pukania do zamkniętych drzwi, a nie mapę Twojego domu.

Publiczna witryna tej warstwy jest celowo zanonimizowana: podajemy dostawcę i kraj, ale nie pełne adresy. Atrybucja sieciowa to nie dane osobowe. Tej granicy trzymamy się nawet w otwartej witrynie.

Podgląd skanerów (zanonimizowany)
Jako usługa

Zrobimy tak samo dla Ciebie

Wszystko, co widzisz wyżej, to nie demo na stoisku, lecz nasza własna strona na żywo. Ten sam prywatny stos stawiamy klientom: na Twoim serwerze, pod Twoją domeną, z Twoimi danymi w Twoich rękach.

Prywatność przede wszystkim

Analityka bez banera cookie

Hosting prywatnej analityki na własnym serwerze w UE, konfiguracja zdarzeń i celów, miesięczny raport zrozumiałym językiem. Zgodnie z RODO, bez banera zgody, z pełną własnością danych.

Umami · własny serwer w UE · zdarzenia, cele, lejki formularzy

Widoczność w AI

Raport widoczności w AI

W parze z pracą nad SEO i GEO: pokazujemy, które AI czytają Twoją stronę i co dokładnie pobierają, oraz jak sprawić, by Twoja firma była widoczna w odpowiedziach asystentów — bez oddawania danych do kolejnej chmury.

GEO obok SEO · monitoring botów AI · bez stron trzecich

Chcesz taką samą przejrzystość u siebie?

Zacznij od bezpłatnego audytu — obejrzymy Twoją stronę razem i szczerze powiemy, co warto, a co nie. Do niczego nie zobowiązuje.